#2015-12-10 04:01:50 

Lala18

Użytkownik

Posty: 48

Skąd: Wrocław

Wiek: 41

Siema wszystkim. Interesuje mnie praca modelki. Marzy mi się chodzenie po zagranicznych wybiegach u najlepszych projektantów. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że to bardzo długa droga oraz dużo pracy. Jakoś jednak muszę zacząć. Wpisałam sobie w internet hasło wynajem modelek Poznań i wyskoczyło mi mnóstwo stron z agencjami modelek oraz hostess. Czym to się różni i czy praca takiej hostessy jest opłacalna?
#2015-12-10 04:32:39 

Stonoga

Użytkownik

Posty: 34

Skąd: Radom

Wiek: 34

Nie można generalizować. Wszystko zależy gdzie i dla kogo pracujesz. Agencji na rynku jest pełno. Czasem można zarobić na tym niezłą kasę, a czasem fatalnie się trafi.
#2015-12-10 05:56:34 

Wiosenka

Użytkownik

Posty: 51

Skąd: Częstochowa

Wiek: 25

Hej. Pamiętaj tylko, żeby dobrze sprawdzić agencję, bo w tej branży jest bardzo dużo oszustów i zboczeńców. Warto pogadać też z dziewczynami jak faktycznie wyglądają w danym miejscu zlecenia.
#2015-12-10 08:44:06 

JaMamTo

Użytkownik

Posty: 82

Skąd: Działdowo

Wiek: 26

Profesjonalne modelki są w większości wynajmowane do reklam w telewizji czy sesji w czasopismach i na tym można naprawdę sporo zarobić. Natomiast wynajęta hostessa na targi zarobi na pewno odrobinę mniej ;) Zawsze jednak może podczas takiej imprezy poznać wpływowe osoby i w przyszłości mieć szansę na rozwój i lepsze wynagrodzenie
#2015-12-10 09:56:22 

Amerykanka

Użytkownik

Posty: 86

Skąd: Braniewo

Wiek: 24

Siema. Ja od dziesięcui lat dorabiam sobie jako hostessa. Bardzo lubię tę pracę, a dodatkowa kasa zawsze się przydaje. Nie są to może kokosy, ale mieć kilka stówek, a nie mieć. Poza tym dzięki tej robocie kilka razy w miesiącu jestem w fajnych miejscach i poznaję ciekawych ludzi. Naturalnie coś za coś. Ta praca jest często późno popołudniu i w weekendy, więc ciągle nie mam czasu dla przyjaciół.
#2015-12-10 10:27:39 

DarekMarek

Użytkownik

Posty: 83

Skąd: Szczytno

Wiek: 54

Czesć. Moja była dziewczyna pracowała jako modelka. Chodziła na pokazach najlepszych projektantów w Polsce. Była mega zadowolona. Ja niestety mniej. Owszem, byłem z niej dumny, ale wiecznie jej nie było w domu. Ciągle w rozjazdach, otoczona wianuszkiem adoratorów. Byłem zazdrosny i tęskniłem. Trudna to fucha dla kobiety w związku, nie mówiąc już o posiadającej dzieci.
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015